Jeśli i Ty się kiedyś zastanawiałeś jak podejrzeć listę plików które zmienią się po wykonaniu svn update, to wreszcie możesz poznać odpowiedź.
Niestety zwykłe svn status -u nie działa tak, żeby pokazywało również pliki które się skonfliktują po aktualizacji a pod poniższym linkiem możecie znaleźć rozwiązanie, czyli jak poznać pełną listę zmian po aktualizacji.
Więcej we wpisie na blogu justaddwater.dk | How to make a dry-run with svn update.
2 years ago
Od kiedy tylko poznałem Ruby’ego polubiłem go i żadne inne języki nie są mi potrzebne - po prostu Ruby wpasował się w mój sposób pojmowania programowania. (Poza PHP i JavaScriptem w pracy :P). Podobnie moja historia wyglądała z Gitem. Mimo, że SVN był pierwszym systemem do zarządzania kodem jaki poznałem, to mam wrażenie, że dopiero Git odzwierciedla ideę zarządzania i wersjonowaniem kodu w taki sposób jak najlepiej potrafię sobie wyobrazić pracę z repozytorium kodu.
Idea stagging area, lekkie branche, lokalne repozytorium, ultraszybki dostęp do logów, blame’ów, poprzednich commitów - to wszystko pozwala naprawdę wydajnie i szybko pracować. Niestety do tej pory dane mi było używać Gita tylko do własnych projektów, ale byłem bardziej niż zadowolony.
Jeśli i wy chcecie się dowiedzieć dlaczego Git jest lepszy od obecnie stosowanego przez was systemu kontroli wersji, polecam stronę Scotta Chacon (można go było poznać na ostatnim RuPy w Poznaniu) - Why Git is Better Than X.
A jeśli ktoś się jakoś zainteresuje bardziej Gitem, to może zajrzeć tu: git ready.
2 years ago
Dzisiaj będzie krótko - o nazywaniu funkcji. Rady od samego Jeffa Atwooda. Po polsku dzięki uprzejmości autorów wyśmienitego bloga DevBlogi, którzy postawili sobie za zadanie tłumaczyć najlepsze wpisy z zagranicznej blogosfery. Wpis Nazwę ją… SomethingManager
2 years ago
Wielu początkującym użytkownikom Railsy wydają się być banalnym frameworkiem do stworzenia tylko prostej strony/sklepu/serwisu. Niewielu z użytkowników piszących railsowe aplikacje już od początku myśli o tym “A czy to się skaluje?” Z reguły kod piszą “na szybko” i nierzadko z SQLem wpisanym inline.
Jeden z twórców podcastu http://railsenvy.com/ postanowił mniej zaawansowanym użytkownikom RoR pokazać jak można skalować. A wszystko przy pomocy przyjemnego w odbiorze videcastu. Link: RailsLab .:. Scaling Rails
Dobrym przykładem wprowadzenia jest omówienie działania Racków i metalu: http://railslab.newrelic.com/2009/06/05/episode-14-rack-metal
2 years ago
Znajomy z pracy ostatnio pytał się mnie o tipsy na temat używania VIMa. Postanowiłem poszperać i znaleźć jakiś jeden sensowny zbiór pomocy do VIMa, po lekturze którego będzie można już na 100% używać tego potężnego edytora.
Dobrej zabawy! VI and VIM editor: Tutorial and advanced features
2 years ago
PHP jest niewątpliwie najpopularniejszą technologią do tworzenia stron www. Niestety nie posiada spójnej i popularnej platformy do dystrybucji bibliotek, jaką niewątpliwie posiada np. Ruby (w postaci GEMów) i poszukiwania konkretnej biblioteki do stworzenia specjalnego rozwiązania często kończą się na samodzielnym pisaniu skrojonego na miarę kawałka kodu.
Jest to podejście bardzo częste u programistów PHP i właśnie z myślą o nich powstał wpis Using APIs With PHP? Here Are Your Classes | Jeez Tech. Można w nim przeczytać o bibliotekach do wykorzystania API popularnych stron www i usług.
P.S. Tak, wiem o PEARze, ale wiem też jak niewielu programistów PHP naprawdę przeszukuje jego zbiory (http://pear.php.net/) przed rozpoczęciem kodowania kolejnej klasy.
2 years ago
Gdy przesiadłem się na linuksa kilka lat temu (a był to slackware 10.0), pierwszym moim dylematem było jaki edytor kodu wybrać. Zasadniczo były trzy opcje: vi/vim, emacs oraz nano/piko. Nano wydał mi się zbyt prymitywny - gdyż wcześniej byłem przyzwyczajony do notepad++, który miał masę opcji i wtyczek do wyboru. A emacs przerażał mnie ilością kombinacji klawiszy, oraz tym, że nie potrafiłem zapamiętać jak wyłączyć ten edytor! Wybór mój więc padł na VIM.
Prostota vima a zarazem mnogość sprytnych opcji sprawiła, że do dziś jest to mój edytor drugiego wyboru - zaraz po textmate’cie. No właśnie, a co gdyby tak możliwości textmate’a umieścić w vimie (bo przecież posiada on swój system pluginów i rozszerzeń)?
Co ważne, nie tylko ja wpadłem na ten pomysł i powstały już zestawy wtyczek do vima roszerzające możliwości edytora tak, że jego używanie będzie maksymalnie zbliżone do tego znanego z tego popularnego edytora wśród użytkowników maków. Może to być też dobry punkt wyjścia do poznania zasad jakimi rządzi się textmate na sucho i bez wydawania tysięcy złotych na drogi komputer.
Wspomniane wtyczki znajdziecie tutaj: vimmate - Project Hosting on Google Code
2 years ago